Samochody elektryczne dynamicznie zdobywają polskie drogi. Jeszcze wczoraj były egzotyką, a dziś co trzeci kierowca zastanawia się: czy to już czas przesiąść się na „elektryka”? Główny argument „przeciw” to wysoka cena na starcie. Ale czy na pewno auto spalinowe jest tańsze w dłuższej perspektywie? Wielu liczy tylko koszt zakupu i cenę „paliwa”, zapominając o serwisowaniu, podatkach i utracie wartości. Postanowiliśmy raz na zawsze postawić wszystkie kropki nad „i”.
Dziś przeprowadzimy szczegółowe dochodzenie finansowe. Nie będziemy operować abstrakcyjnymi liczbami, ale weźmiemy dwa popularne, konkurencyjne crossovery i skrupulatnie policzymy, ile naprawdę będzie kosztować ich posiadanie przez pięć lat. To nie jest zwykły artykuł, a praktyczny poradnik dla każdego, kto stoi przed wyborem. Wszystkie obliczenia, korzyści i ukryte koszty – o tym dalej na iAutoPL.com.

Nasi pojedynkowicze: Volkswagen ID.4 kontra Volkswagen Tiguan
Aby porównanie było maksymalnie uczciwe, bierzemy dwóch „braci” z jednego koncernu, którzy należą do tej samej klasy, ale mają różne „serca”. Pozwoli nam to porównać nie marki czy wyposażenie, a samą istotę technologii.
- Samochód elektryczny (EV): Volkswagen ID.4 Pro. Popularny elektryczny crossover z baterią o pojemności 77 kWh.
- Samochód spalinowy (ICE): Volkswagen Tiguan. Benzynowy bestseller z silnikiem 2.0 TSI i automatyczną skrzynią biegów.
Dane wejściowe do obliczeń:
- Okres posiadania: 5 lat.
- Średni roczny przebieg: 15 000 km (przez 5 lat – 75 000 km).
- Warunki „tankowania” EV: Głównie w domu, korzystając z taryfy nocnej (najczęstszy i najkorzystniejszy scenariusz).
- Ceny: Bierzemy uśrednione ceny rynkowe nowych aut, paliwa i energii elektrycznej aktualne na 2025 rok w Polsce.
Runda 1: Koszt zakupu i rejestracji
Pierwszy i najbardziej odczuwalny cios dla portfela – zakup samochodu. Tutaj, na pierwszy rzut oka, przewagę ma auto spalinowe.
- Volkswagen Tiguan: Średnia cena nowego auta w podobnej konfiguracji to około 160 000 zł.
- Volkswagen ID.4: Nowy samochód elektryczny będzie droższy – około 212 000 zł.
Ale najciekawsze zaczyna się przy opłatach początkowych. Właściciele aut spalinowych z silnikiem powyżej 2.0L muszą zapłacić podatek akcyzowy, który wynosi aż 18,6% wartości samochodu. Dla naszego Tiguana to dodatkowe 29 760 zł. A właściciele aut elektrycznych są z tej opłaty całkowicie zwolnieni! To pierwsza znacząca oszczędność na starcie.
Podsumowanie rundy 1:
- Tiguan (ICE): 160 000 zł + 29 760 zł = 189 760 zł
- ID.4 (EV): 212 000 zł
Runda 2: Koszty „paliwa” na 75 000 km
To kluczowy etap, na którym samochód elektryczny zaczyna odrabiać straty. Policzmy koszt posiadania samochodu elektrycznego w porównaniu z benzynowym odpowiednikiem z perspektywy „tankowania”.

Volkswagen ID.4 (EV)
Średnie zużycie energii przez ID.4 w cyklu miejsko-mieszanym wynosi około 18 kWh na 100 km. Uśredniony koszt energii elektrycznej w taryfie nocnej (G12), uwzględniając opłaty dystrybucyjne, to ok. 0,80 zł/kWh. Większość właścicieli ładuje swoje pojazdy właśnie w nocy.
Koszt przejechania 100 km: 18 kWh × 0,80 zł/kWh = 14,40 zł.
Koszt przejechania 75 000 km: (75 000 / 100) × 14,40 zł = 10 800 zł.
Volkswagen Tiguan (ICE)
Średnie spalanie Tiguana 2.0 TSI w cyklu mieszanym to około 9 l/100 km. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi 6,50 zł/l.
Koszt przejechania 100 km: 9 l × 6,50 zł/l = 58,50 zł.
Koszt przejechania 75 000 km: (75 000 / 100) × 58,50 zł = 43 875 zł.
Różnica jest kolosalna! W ciągu 5 lat na paliwo do Tiguana wydasz kwotę, która niemal równa się wartości dobrego używanego samochodu. Oszczędność na samym „paliwie” w przypadku auta elektrycznego przekracza 33 000 zł.
Runda 3: Serwisowanie (przeglądy techniczne) przez 5 lat
To kolejny ukryty atut samochodów elektrycznych. Konstrukcja EV jest znacznie prostsza: nie ma silnika spalinowego, skomplikowanego układu wydechowego, klasycznej skrzyni biegów, świec, pasków, olejów i całej masy filtrów. Porównajmy starcie samochód elektryczny vs spalinowy pod kątem kosztów serwisu.
- Tiguan (ICE): W ciągu 75 000 km czekają Cię co najmniej 5 planowych przeglądów. Obejmują one wymianę oleju, filtrów oleju, powietrza, paliwa i kabinowego. Przy przebiegu 60-75 tys. km może być konieczna wymiana świec zapłonowych, płynu hamulcowego, a być może także oleju w skrzyni biegów.
Szacowany koszt przez 5 lat: 5 000 – 6 000 zł. - ID.4 (EV): Przeglądy okresowe dla samochodu elektrycznego są znacznie prostsze i tańsze. Zazwyczaj obejmują kontrolę zawieszenia, układu hamulcowego, wymianę filtra kabinowego oraz płynu hamulcowego co 2 lata.
Szacowany koszt przez 5 lat: 1 500 – 2 000 zł.
Ponownie widzimy solidną oszczędność – około 4 000 zł na korzyść samochodu elektrycznego.
Runda 4: Utrata wartości (amortyzacja)
Każdy samochód traci na wartości, gdy tylko wyjedzie z salonu. To największy składnik kosztów pośrednich. Historycznie uważano, że samochody elektryczne tracą na wartości szybciej z powodu degradacji baterii. Jednak nowoczesne baterie mają ogromną żywotność, a rynek używanych EV w Polsce dynamicznie się rozwija.
Przeprowadźmy orientacyjne obliczenie kosztu posiadania auta przez 5 lat z uwzględnieniem amortyzacji:
- Tiguan (ICE): Popularne crossovery benzynowe dobrze trzymają cenę. W ciągu 5 lat może stracić około 40% swojej początkowej wartości.
Utrata wartości: 160 000 zł * 0.40 = 64 000 zł. - ID.4 (EV): Samochody elektryczne tracą na wartości nieco szybciej, głównie z powodu szybkiego postępu technologicznego. Przewidywana utrata wartości w ciągu 5 lat to około 50%.
Utrata wartości: 212 000 zł * 0.50 = 106 000 zł.
Tutaj wygrywa samochód spalinowy. Warto jednak zauważyć, że sytuacja na rynku się zmienia. Jeśli interesuje Cię zakup używanego „elektryka”, ważne jest, aby znać wszystkie niuanse. Dowiedz się więcej, czytając nasz artykuł: „Czy warto kupić używany samochód elektryczny: ryzyka i zalety”.
Ostateczne starcie: kto wygrał?
Nadszedł czas, aby zebrać wszystkie liczby w jednej tabeli i wyłonić zwycięzcę naszej finansowej bitwy. Podsumujemy wszystkie koszty poniesione w ciągu 5 lat posiadania.
| Pozycja kosztów | VW Tiguan (ICE) | VW ID.4 (EV) |
|---|---|---|
| Zakup + opłaty początkowe | 189 760 zł | 212 000 zł |
| Paliwo/Energia elektryczna | 43 875 zł | 10 800 zł |
| Serwisowanie | 5 500 zł | 1 800 zł |
| Suma kosztów bezpośrednich przez 5 lat | 239 135 zł | 224 600 zł |
| Utrata wartości (amortyzacja) | 64 000 zł | 106 000 zł |
| CAŁKOWITY KOSZT POSIADANIA* | 143 135 zł | 118 600 zł |
*Całkowity koszt posiadania = (Koszt zakupu + Paliwo + Serwis) – (Wartość początkowa – Utrata wartości). To realna kwota, którą „stracisz” przez 5 lat.
Wniosek jest zdumiewający: pomimo wyższej ceny początkowej, po 5 latach posiadania Volkswagen ID.4 okazuje się tańszy od Volkswagena Tiguana o ponad 24 000 zł!
Co jeszcze warto wziąć pod uwagę?
Suche liczby są ważne, ale wybór samochodu to nie tylko matematyka. Oto kilka dodatkowych czynników, które wpływają na całkowity koszt posiadania samochodu elektrycznego.
- Wsparcie rządowe: Poza zwolnieniem z akcyzy, w Polsce działają programy dopłat do zakupu aut elektrycznych, takie jak „Mój Elektryk”. Aktualne informacje na ten temat znajdziesz w naszym artykule: „Programy rządowe i ulgi dla właścicieli samochodów elektrycznych w Polsce”.
- Wygoda: Budzenie się każdego ranka z „pełnym bakiem” bez marnowania czasu na stacjach benzynowych – to bezcenne. Z drugiej strony, dalekie podróże EV wymagają planowania trasy z uwzględnieniem stacji ładowania.
- Dynamika i cisza: Natychmiastowe przyspieszenie i absolutna cisza w kabinie to wyjątkowe doświadczenie, które oferują samochody elektryczne.
- Ekologia: Dla wielu ważny jest fakt, że samochód elektryczny nie emituje szkodliwych spalin, przyczyniając się do czystszego powietrza w miastach.
Werdykt iAutoPL.com
Mit o tym, że samochód elektryczny to „droga zabawka”, został ostatecznie obalony. Nasze obliczenie kosztu posiadania auta przez 5 lat jasno pokazuje: wyższa cena na starcie jest w pełni kompensowana, a nawet przewyższana przez ogromne oszczędności na paliwie i serwisie. Jeśli Twój dzienny przebieg nie przekracza 200-300 km i masz możliwość ładowania samochodu w domu lub w biurze, z finansowego punktu widzenia wybór jest oczywisty.
Samochód spalinowy wciąż może być uzasadnionym wyborem dla tych, którzy regularnie pokonują duże odległości między miastami i nie chcą być zależni od infrastruktury stacji ładowania. Jednak dla zdecydowanej większości kierowców w Polsce era silników spalinowych dobiega ekonomicznego końca. Przejście na elektromobilność to już nie kwestia przyszłości, a racjonalna decyzja finansowa na dziś.

