Ile razy słyszałeś od ojca, sąsiada z garażu czy doświadczonego kolegi rady, które brzmią jak przykazania? „Rozgrzewaj silnik, dopóki wskazówka temperatury nie drgnie!”, „Na zimę spuść trochę powietrza z opon!”, „Lej tylko setkę, auto będzie latać jak rakieta!”. Te i inne motoryzacyjne mity są przekazywane z pokolenia na pokolenie, a tysiące kierowców wciąż w nie wierzą. Jednak samochód przez ostatnie 30-40 lat zmienił się bardziej niż przez poprzednie sto. To, co było aksjomatem dla gaźnikowego Fiata 126p, dziś może być szkodliwe dla nowoczesnego auta z turbodoładowaniem i skomplikowanym komputerem pokładowym.
Nadszedł czas, aby oddzielić prawdę od przestarzałych przekonań, które kosztują Cię pieniądze, czas i wpływają na żywotność Twojego samochodu. Zebraliśmy najpopularniejsze mity dotyczące obsługi auta i jesteśmy gotowi obalić je raz na zawsze. Wszystko, co powinien wiedzieć nowoczesny kierowca, znajdziesz na iAutoPL.com.

Mit nr 1: Silnik należy rozgrzewać przez 5-10 minut, zwłaszcza zimą
To chyba najbardziej żywotny mit, pochodzący z czasów, gdy samochody miały silniki gaźnikowe. Wtedy rzeczywiście trzeba było poczekać, aż silnik osiągnie temperaturę roboczą, aby mieszanka paliwowo-powietrzna stała się optymalna, a auto nie „dławiło się” podczas jazdy.
Rzeczywistość: Wszystkie nowoczesne samochody są wyposażone w układy wtryskowe sterowane elektronicznie. „Mózg” pojazdu (ECU) sam reguluje skład mieszanki w zależności od temperatury. Praca na biegu jałowym jest dla nowoczesnego silnika trybem nieefektywnym, a nawet szkodliwym.
- Wzbogacona mieszanka: Na zimnym silniku podawana jest większa dawka paliwa, które nie spala się w całości i zmywa film olejowy ze ścianek cylindrów, przyspieszając ich zużycie.
- Zużycie paliwa: Przez 10 minut rozgrzewania spalasz 300-500 ml paliwa całkowicie bezcelowo.
- Obciążenie katalizatora: Niespalone paliwo trafia do układu wydechowego, niszcząc drogi katalizator.
Prawidłowe podejście: Uruchom silnik, odczekaj 30-60 sekund, aż pompa olejowa rozprowadzi olej po układzie (obroty silnika lekko spadną), i ruszaj w drogę. Przez pierwsze 5-10 minut jedź płynnie, bez gwałtownych przyspieszeń i wysokich obrotów (do 2500 obr./min). Podczas jazdy silnik i skrzynia biegów rozgrzewają się znacznie szybciej i bardziej równomiernie.
Mit nr 2: Opony należy zmieniać ściśle według kalendarza
„15 października — czas na wizytę u wulkanizatora!” — to kolejna popularna „mądrość”. Wielu kierowców spieszy się ze zmianą opon, kierując się datą, a nie faktycznymi warunkami pogodowymi.
Rzeczywistość: Kluczowym czynnikiem przy sezonowej wymianie opon nie jest data, a średnia dobowa temperatura. Opona letnia traci swoją elastyczność i „twardnieje” już przy temperaturze poniżej +7°C. Przyczepność do drogi gwałtownie spada, a droga hamowania wydłuża się kilkukrotnie, nawet na suchym asfalcie. Z kolei opona zimowa jest zbyt miękka na wysokie temperatury. Szybko się zużywa, samochód „pływa” po drodze, a sterowność się pogarsza.
Prawidłowe podejście: Zmień opony na zimowe, gdy średnia dobowa temperatura stabilnie spadnie poniżej +7°C i utrzyma się na tym poziomie przez kilka dni. Wróć na letnie, gdy temperatura w podobny sposób ustabilizuje się powyżej +7°C. Pozwoli to uniknąć przedwczesnego zużycia opon i zapewni maksymalne bezpieczeństwo.

Mit nr 3: Benzyna o wyższej liczbie oktanowej (98/100) zwiększa moc
Marketing stacji benzynowych i chęć „dania samochodowi tego, co najlepsze” zrodziły mit, że wysokooktanowe paliwo zamieni Twojego zwykłego sedana w auto sportowe.
Rzeczywistość: Liczba oktanowa to nie wskaźnik „energetyczności” paliwa, a jego odporność na spalanie stukowe (przedwczesny samozapłon pod wpływem sprężania). Silniki są projektowane pod konkretną liczbę oktanową. Jeśli producent zaleca benzynę 95, oznacza to, że stopień sprężania w cylindrach jest obliczony właśnie pod kątem odporności tego paliwa.
Wlewając benzynę 98 lub 100 do takiego silnika, nie uzyskasz żadnego wzrostu mocy, ponieważ ECU nie jest w stanie zmienić stopnia sprężania. Po prostu spalisz droższe paliwo bez żadnej korzyści. Gorzej, jeśli zrobisz na odwrót: wlejesz benzynę o niższej liczbie oktanowej do silnika przystosowanego do 95. Może to wywołać spalanie stukowe, prowadzące do uszkodzenia tłoków i ścian cylindrów.
Prawidłowe podejście: Zawsze tankuj samochód paliwem o liczbie oktanowej zalecanej przez producenta. Informacja ta znajduje się na klapce wlewu paliwa oraz w instrukcji obsługi pojazdu.
Mit nr 4: Napęd na cztery koła (AWD) to gwarancja bezpieczeństwa na śliskiej drodze
Właściciele crossoverów i SUV-ów często czują się zimą niezniszczalni, wierząc, że cztery napędzane koła to panaceum na każdą gołoledź.
Rzeczywistość: Napęd na cztery koła daje przewagę tylko w jednym aspekcie — przy ruszaniu i przyspieszaniu. Efektywniej przenosi moment obrotowy, pozwalając pewnie ruszyć na śniegu czy lodzie. Jednak praw fizyki nie da się oszukać. Gdy dochodzi do hamowania i pokonywania zakrętów, samochód z napędem na cztery koła zachowuje się tak samo (a z powodu większej masy czasem nawet gorzej) jak auto z napędem na jedną oś. Hamują wszystkie cztery koła, a kluczową rolę odgrywają tu opony i stan układu hamulcowego, a nie rodzaj napędu. To samo dotyczy poślizgu bocznego w zakręcie.
Błędne poczucie bezpieczeństwa, jakie daje AWD, często prowokuje kierowców do rozwijania wyższych prędkości, co prowadzi do smutnych konsekwencji. Aby lepiej zrozumieć niuanse, warto szczegółowo sprawdzić, jak dokładnie działa napęd na cztery koła, ponieważ jego różne typy (4WD, AWD) zachowują się inaczej.
Prawidłowe podejście: Pamiętaj, że napęd na obie osie pomaga ruszyć, ale nie zatrzymać pojazd. Zimą w każdym samochodzie kluczowe są wysokiej jakości opony zimowe, odpowiednia prędkość i płynny styl jazdy.
Bonus: Krótka lista innych mitów na temat obsługi auta
- „Ciśnienie w oponach zimą powinno być niższe”. Nieprawda. Obniżone ciśnienie zwiększa powierzchnię styku, ale pogarsza sterowność i przyspiesza zużycie opony. Zawsze utrzymuj ciśnienie zalecane przez producenta (szukaj naklejki we wnęce drzwi kierowcy).
- „Jazda na luzie (N) ze wzniesienia oszczędza paliwo”. Niebezpieczny mit! W nowoczesnych autach podczas hamowania silnikiem dopływ paliwa jest całkowicie odcinany. Natomiast na „luzie” silnik pracuje na biegu jałowym, zużywając paliwo. Co więcej, tracisz pełną kontrolę nad pojazdem.
- „Klimatyzacji zimą nie wolno włączać”. Wręcz przeciwnie, trzeba! Włączaj klimatyzację przynajmniej raz na 1-2 tygodnie na 10-15 minut. Zapobiega to wysychaniu uszczelek i zapewnia cyrkulację czynnika chłodniczego oraz oleju w układzie. Dodatkowo doskonale osusza powietrze i pomaga w walce z zaparowanymi szybami.
- „Mycie silnika jest niebezpieczne”. Częściowo prawda. Mycie myjką wysokociśnieniową rzeczywiście może uszkodzić elektrykę. Jednak specjalistyczne, detailingowe mycie silnika z użyciem żeli dielektrycznych i ostrożnym suszeniem jest bezpieczną i pożyteczną procedurą, która pozwala na czas zauważyć wycieki płynów.

Wnioski: Ufaj instrukcji, a nie stereotypom
Świat motoryzacji dynamicznie się zmienia, a wraz z nim powinno zmieniać się nasze podejście do eksploatacji samochodów. Najlepszym doradcą dla każdego kierowcy nie jest doświadczenie sąsiada jeżdżącego starym Polonezem, ale instrukcja obsługi napisana przez inżynierów, którzy stworzyli Twój pojazd. Krytyczne myślenie i chęć zrozumienia zasad działania Twojego auta to najlepsza ochrona przed powszechnymi mitami motoryzacyjnymi.
To nie tylko ochroni Twój budżet przed zbędnymi wydatkami, ale także sprawi, że każda podróż będzie bezpieczniejsza. A kiedy jesteś pewien swojego samochodu, to idealny czas na przygodę. Zwłaszcza, jeśli masz gotowe pomysły na najlepsze trasy samochodowe po Polsce na weekend, które dostarczą niezapomnianych wrażeń. Bezpiecznej drogi i silnika wolnego od mitów!

